+++blog do zabawy blogowaniem+++
Kategorie: Wszystkie | apel | banner | decluttering | drobiazgi | licznik | listy czerwcowe | min | tekst
RSS
wtorek, 31 maja 2011
57. Nie kupiłaś jeszcze prezentu na Dzień Dziecka ?
I bardzo dobrze.
wtorek, 17 maja 2011
56. Czy wiesz co masz ?

Jest w naszym życiu wiele zdarzeń, które występują na tyle często, że dobrze jest mieć w domu trochę rzeczy z nimi związanych, ale jednak na tyle rzadko, że nie pamiętamy na bieżąco, czym tak właściwie dysponujemy. A ponieważ nie wiemy, to przy kolejnej okazji nie sięgamy do tego co już jest, tylko kupujemy nowe, bo nam się spieszy, bo akurat w sklepie było wyeksponowane, bo kupowanie jest przyjemniejsze, niż przekopywanie się przez zachomikowane zasoby :) A potem złościmy się odkrywając w szafie 3 zestawy podejrzanie podobne do tego co właśnie kupiliśmy...Zatem zamiast zapełniać koszyk w markecie, opróżnijmy schowki i zobaczymy, co tam zalega w następujących kwestiach:

Wyjazdu na wakacje letnie  - łopatki, wiaderka, dmuchane zabawki, koce plażowe, termosy, klapki, torby na plażę, plecaki na wyprawy górskie, mapy, przewodniki, smarowidła na komary, okulary słoneczne,  - zniszczone wyrzucić, zabrudzone wyczyścić i wziąć kajecik/klawiaturę i zapisać co jest 'na magazynie', można też np zrobić zdjęcia i nosić w telefonie.

Wysyłania kartek świątecznych i okolicznościowych - o ile ktoś to jeszcze robi...zebrać wszystko w jednym miejscu - zapisać w kajeciku, gdzie są zebrane dobra.

Chorowania, a właściwie kupowanie lekarstwa-   przejrzyj szafkę, zanim pójdziesz z receptą do apteki. 

Sprzątania - zajrzyj do drugiego (albo i trzeciego) rzędu baterii środków czystości, czy nie stoi tam aby ledwo zaczęty spray do kokpitu albo pasta do butów w nietypowym kolorze...

Wyjazdu w delegację - czy przypadkiem nie kupowaliśmy wygodnej torby na dwudniowy wyjazd 3 miesiące temu ?

Przysłowie 'co z oczu, to z pamięci' działa w takich przypadkach bardzo mocno - jak już skorzystamy z potrzebnych akcesoriów, a po skorzystaniu schowamy je głęboko, no bo przecież nieprędko będą potrzebne, to nasz umysł równie skrzętnie uznaje temat za zamknięty. Z jednej strony to dobrze - na co dzień nie ma sensu nosić listy tych rzeczy w głowie. Warto nosić jedno - świadomość, że skoro coś się w przeszłości zdarzało, to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mamy w domu pozostałości materialne tego zdarzenia.